Kosztorys budowlany

lake-984585__340To można policzyć! Budowa domów nie jest tajemnicą, w rozwikłaniu której muszą pomagać nam specjaliści, fachowcy i architekci. W rzeczywistości wszystko – przynajmniej z grubsza – możemy policzyć sami.   Wyliczenie wymaga uwzględnienia szeregu zmiennych. Ceny materiałów budowlanych – od cementu przez cegły aż po kafelki – mogą się znacząco różnić w zależności od producenta i sprzedawcy. Podobnie koszt wykonania robocizny – i to niezależnie od jakości wykonania. Jeśli dorzucimy do tego komplikacje związane z różnymi stawkami za wykonanie konkretnych, jednorazowych robót na przykład przy podłączaniu gazu, zobaczymy obraz chaotycznego świata, który trudno ogarnąć.  Różne etapy, różne koszty  Można, a nawet trzeba spróbować. Dlaczego? Choćby po to, żeby nie dać się oszukać. Albo po prostu dlatego, że zawsze lepiej znać ostateczną wartość inwestycji zanim przystąpi się do poszukiwań finansowania. Budowa domów to droga zabawa, lepiej więc się zabezpieczyć. Przedsięwzięcie polegające na wybudowaniu własnego domu z reguły jest kosztowne. Trzeba liczyć się z tym, że wstępny kosztorys może zostać przekroczony, ponieważ na etapie budowy mogą wynikać sytuacje, których nie możemy przewidzieć w planie. Jakie elementy budynku pociągną za sobą największe koszty?  Procentowy udział kosztów budowy domu  Według szacunków ekspertów, wybudowanie tradycyjnego, jednopiętrowego domu bez piwnicy, z zastosowaniem tradycyjnej metody murowania, kosztuje co najmniej 143 724 zł, ale taki niski poziom kosztów nie uwzględnia wydatków na zakup działki, a i trzeba mieć wiele szczęścia, aby kupić bardzo tanie materiały, z przyzwoitym poziomem jakości. Jeśli dodatkowo dom miałby być podpiwniczony, trzeba będzie na niego wydać o około 150 tys. zł więcej. W efekcie minimum kosztów to około 300 000 zł na dom parterowy, o powierzchni 120 mkw. W najdroższej wersji, przy założeniu wykorzystania wysokiej jakości materiałów budowlanych, dom podpiwniczony może kosztować nawet ponad 820 tys. zł. Średnio będzie to więc jakieś 400 000 zł.Na początek warto rozróżnić koszty wykonania poszczególnych etapów budowy. To ważne z jednego powodu. Jakiego? Otóż budowa domów to proces długi i złożony. Poszczególne etapy różnią się od siebie, podobnie jak koszty ich budowy. Inne będą w przypadku fundamentów, inne kiedy przyjdzie czas na stawianie ścian, a jeszcze inne – w trakcie urządzania wnętrza.  Technologia ma znaczenie. Najwięcej kosztów pochłaniają przy budowie budynku takie kwestie jak przyłącza wodociągowe i elektryczne, budowa i pokrycie dachu, ocieplenie i ogrzewanie domu jednorodzinnego czy też wybudowanie piwnicy. O dostępie do prądu i wody trzeba pomyśleć już na etapie rozpoczynania robót budowlanych na działce, ponieważ robotnicy będą tego niewątpliwie wymagać. Zamiast stawiać prowizoryczny agregat prądu, można od razu wykonać przyłącze elektryczne, wodociągowe i kanalizacyjne. Koszty w każdym przypadku zależą od długości przyłącza. Dla sieci energetycznej cena przyłącza standardowego, o średniej mocy 15 kW i nie dłuższego niż 200 mb, powinna wynosić od 140 do 180 zł za 1kW mocy. Dla domu o powierzchni 120 mkw za taką usługę zapłacimy od 2100 do 2700 dla przyłącza kablowego, a dla napowietrznego – od 1500 zł do 1950 zł. Przyłącze wodno-kanalizacyjne to koszt 60 do 180 zł za metr bieżący dla instalacji kanalizacyjnej i od 60 do 100 zł za metr bieżący dla instalacji wodociągowej. Do tego dochodzą formalności, które kosztować mogą od 4 do nawet 7,6 tys. zł. Koszt dachu obejmuje natomiast strop, więźbę dachową, wstępne krycie i pokrycie dachowe. System ogrzewania budynku może kosztować nawet 15 tys. zł, jeśli wybierzemy najdroższe kotły do ogrzewania gazowego, choć może zamknąć się w przedziale nawet 3-3,5 tys. zł dla pieców na węgiel. Przy szacowaniu kosztów budowy domu zawsze trzeba założyć margines bezpieczeństwa finansowego i doliczyć dodatkowe 10-15 proc. na nieprzewidziane wydatki.

Prawo budowlane

chalet-1005638__340Podejmując decyzję o budowie własnego domu jednorodzinnego, musimy pamiętać o podstawowej zasadzie, panującej w polskim prawie, że właściciel gruntu jest zawsze właścicielem wszystkiego, co się na jego gruncie znajduje, a więc także wzniesionych na nim budynków i budowli.  Budowa nawet najmniejszego domu, jest trudnym i czasochłonnym procesem, który może się w pełni powieść jedynie w przypadku posiadania przez wszystkich jego uczestników dużej dozy wiedzy, umiejętności i rzetelności w wykonywaniu powierzonych im czynności. Wybierając działkę, na której chcemy wybudować dom, kierujemy się przede wszystkim jej położeniem, okolicą, powierzchnią, ceną, a także jej otoczeniem, dostępem do infrastruktury (dróg, sieci elektrycznej, wodociągu, kanalizacji, gazu), zagospodarowaniem samej działki i najbliższego otoczenia oraz wieloma innymi, indywidualnymi czynnikami, zależnymi od naszych potrzeb oraz możliwości finansowych. Taka ilość różnorakich czynników, mogących wpłynąć na nasz wybór, powinna skłaniać nas do rozważnego podejmowania decyzji, zwłaszcza, że konsekwencje niewłaściwego wyboru będziemy odczuwać zapewne przez wiele następnych lat.  Zgodnie z Prawem Budowlanym, uczestnikami procesu budowlanego, są:  – inwestor,  – inspektor nadzoru inwestorskiego,  – projektant,  – kierownik budowy lub kierownik robót.  – geodeta  Każdy z nich ma do spełnienia określone obowiązki, opisane w rozdziale 3, od art. 18 do art. 27 Prawa Budowlanego.  Jako inwestor, powinniśmy przede wszystkim dopilnować: dobór odpowiednich materiałów budowlanych, opracowania projektu budowlanego i, stosownie do potrzeb, innych projektów, objęcia kierownictwa budowy przez kierownika budowy, opracowania planu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, wykonania i odbioru robót budowlanych, a w przypadkach uzasadnionych wysokim stopniem skomplikowania robót budowlanych lub warunkami gruntowymi, objęcia nadzoru nad wykonywaniem robót budowlanych, przez osoby o odpowiednich kwalifikacjach zawodowych.  Inwestor ma też prawo w każdym przypadku, niezależnie od istnienia takiego obowiązku w pozwoleniu na budowę, zatrudnić inspektora lub inspektorów nadzoru, oraz zobowiązać projektanta do pełnienia nadzoru autorskiego nad realizacją jego projektu.   Polskie prawo jest nader skomplikowane dla prostego obywatela. Często w momencie gdy nabieramy chęci na rozpoczęcie nowej inwestycji czy budowę domu musimy zderzyć się ze ściana polskich aktów prawnych przysparzającego nie raz o zawrót głowy  Polskie prawo posiada charakter prawa stanowionego w przeciwieństwie do powszechnie występującego precedensu w krajach anglosaskich. Całość budują chociażby: konstytucja, prawo rodzinne, karne, administracyjne budowlane czy handlowe. A teraz pytanie za 100 punktów, – kto z was czytający ten tekst zna nawet nie bardzo dobrze a „trochę” którąś z wymienionej gałęzi? Niestety prawo jest prawem i trzymać się go trzeba – tak samo wiele osób robi coś bezprawnie nie mają świadomości, że mogą łamać prawo. Nasze ustawy są czasami dziwne, i raczej nie ulega dyskusji, że często utrudniające nam życie, spowalniające proces inwestycji czy budowy domu. Przykładem może być prawo budowlane ulegające nieustannym zmianom – będące zarazem zmorą nie jednego małego inwestora. Proces ubiegania się o pozwolenie na budowę oraz wszelkich formalności może czasem przyprawić o ból głowy – sam osobiście przechodziłem przez proces, który trwał 2 lata. Dopiero po 3 skargach za opieszałość otrzymałem prawne pozwolenie na budowę. Niestety, ale nasze ustawy skonstruowane są tak, że wystarczy, iż rozciągniesz żyłkę od rogu do rogu, – aby wyznaczyć sobie teren do pracy a według naszej ustawy i prawa budowlanego zostanie to uznane za rozpoczęcie prac – tutaj pół biedy, bo co mogą nakazać? Tylko rozbiórkę 3 wbitych palików. Gorzej, gdy ktoś nieświadomie rozpocznie budowę, jakiejś małej wiaty czy garażu. Niestety, ale wielu sąsiadów, często tych serdecznych po kryjomu potrafi wejść za skórę i tak samo serdecznie przekazać komuś, że w tym i tym miejscu ma precedens samowoli budowlanej. A tutaj nie ma zmiłuj się, gdyż w razie kontroli będziesz zmuszony do rozbiórki swego dzieła. Dlatego każdemu chcącemu rozpocząć działalność gospodarczą, rozpocząć jakąś inwestycję czy chociażby, co tyczy się bardzo wielu polaków przeczytać podstawowe aspekty prawa budowlanego, aby nie tyle sami urzędnicy nie odsyłali nas z kwitkiem od okienka do okienka (prawo budowlane zawiera cały rozdział o obowiązkach tych ludzi) – oraz abyśmy nie wpadli w sidła tych pogmatwanych przepisów i nieświadomie nie podlegali jakimś karom.